Gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Łącku

Niezwykle uroczysty przebieg miały gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości w Łącku. Rozpoczęły się one 10 listopada Wieczorem Patriotycznym w Remizie OSP w Łącku.

Wzruszający montaż słowno-muzyczny zaprezentowała młodzież ze Szkoły Podstawowej w Jazowsku, kierowanej przez dyrektora Bogusława Łatkę. Całe widowisko zostało przygotowane przez nauczycielki:  Mirosławę Potoczek i Bogusławę Matusiewicz-Faron, konsultacji historycznych udzielili Mirosława i Cezary Łanikowie, o stronę muzyczną zadbał Mirosław Hejmej, o dekoracje Wanda Talarczyk i Wioleta Gałysa, a nad całością czuwał wicedyrektor szkoły Rafał Gałysa.

Młodzież przedstawiła przy pomocy słowa i muzyki drogę Polski do niepodległości, całość podkreślały świetnie dobrane kostiumy sceniczne. Następnie zaprezentowały się laureatki III Gminnego Konkursu Piosenki Patriotycznej i Żołnierskiej pn. „Póki Polska żyje w nas…”. Jako pierwsza wystąpiła Dominika Podobińska z ZSP w Czarnym Potoku w piosence, do której słowa napisała Ewa Zawadzka zatytułowanej „Tu wszędzie jest moja Ojczyzna”. Potem utwór z repertuaru Ireny Santor pt. „Powrócisz tu” zaśpiewała Łucja Jasiurkowska ze SP w Łącku, zaś następnie symboliczną i niezwykle wymowną pieśń z repertuaru Jacka Kaczmarskiego  pt. „Mury” wykonała Martyna Dybiec, również z łąckiej szkoły.

Potem przyszedł już czas na najmłodszych. Przed publicznością zaprezentowali się uczniowie Ogniska Muzycznego w Łącku przygotowani przez Marka Lipienia, którzy z towarzyszeniem Orkiestry Dętej im. Tadeusza Moryto z Łącka oraz jej solistów wykonali „Kwiaty polskie” i „Serce w plecaku”.

Z kolei Chór Parafialny „Zew gór” prowadzony przez Marcina Wnęka swój koncert rozpoczął najstarszą polską pieśnią religijną, czyli „Bogurodzicą”. Usłyszeć również można było „Gaude Mater Polonia”, a także „Pieśń partyzancką” (na trzy głosy równe w opr. Tadeusza Moryto), „Szumi bór” (na chór mieszany w opr. Tadeusza Moryto i Marcina Wnęka) i „Dla Ciebie Polsko droga”, czyli hymn Szkoły Podstawowej w Łącku (sł. Stanisław Wąchała, muz. Stefan Franczyk, opr. Marcin Wnęk). Pomiędzy utworami wiersz jednej Joanny Klimczak pt. „Grób nieznanego człowieka” zarecytowała Agnieszka Gromala.

Całość tego patriotycznego spotkania zakończyła „Wiązanka historyczna” wykonana przez Orkiestrę Dętą im. Tadeusza Moryto z Łącka, którą dyrygował Krzysztof Madziar oraz solistów: Annę Gromalę, Iwonę Gałysę i Marcina Wnęka. We wspólne śpiewanie piosenek żołnierskich takich jak: „Wojenko, wojenko”, „Przybyli ułani”, czy też „Marsz I Brygady” włączyli się wszyscy biorący udział w uroczystości. Nie dziwi więc fakt, że po zakończeniu owacje długo nie milkły.

 11 listopad o godz. 9.00 wszyscy zgromadzili się w łąckim kościele parafialnym, gdzie odbyła się Msza Św. z intencji Solidarności Rolników za naszą Ojczyznę przez proboszcza parafii ks. dr. Janusza Paciorka. Poprzedziło ją uroczyste odsłonięcie obrazu Matki Bożej w ołtarzu głównym, zaś następnie młodzież wprowadziła wszystkich w nastrój Narodowego Święta Niepodległości. W swojej homilii ks. Paweł Przybyło mówił o różnych wymiarach patriotyzmu, oprawę liturgii zapewnił Chór Parafialny „Zew Gór”.

Po zakończeniu Eucharystii wszyscy zebrani udali się na Plac Marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie po wspólnym odśpiewaniu Hymnu Państwowego, delegacje złożyły kwiaty pod pomnikiem.

Króciutki montaż słowno-muzyczny zaprezentowały dzieci z Grupy Teatralnej „Berecik” wspierane przez Chór Parafialny „Zew Gór”.

Na zakończenie uroczystości głos zabrał Wójt Gminy Łącko Jan Dziedzina, który podziękował wszystkim za włączenie się w obchody i wspólne przeżywanie Narodowego Święta Niepodległości w Łącku.

 

Joanna Klimczak

 

-grób nieznanego człowieka-

 

pod brzozą zgarbioną

na skraju lasu

jest bezimienna mogiła

nikt tam nie chodzi

nikt nie pamięta

kogo tam ziemia przykryła

 

może to żołnierz

co za Polskę zginął

a może cała rodzina

co pod podłogą

swoich sąsiadów

przed zwierzętami chroniła

może dziewczyna

co za chłopcem tęskniąc

którego wojna zabrała

przed bydlętami-wyzwoleńcami

w głęboką studnię skakała

 

dlaczego milczysz brzozo zgarbiona?!

czemuś na prośby tak głucha?!

 

i tylko bór szumi historię

z nadzieją

że ktoś jej wysłucha...